• Wpisów:559
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:47
  • Licznik odwiedzin:11 471 / 1882 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Umieraj z krzykiem na ustach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Poranki bez kaca i filmy w całości,bez strat - to nie ja.Trzymanie się zasad i pionu by spokojnie stać - to nie ja.I to nie tak,że specjalnie się ujebie dziś,czasem jest wstyd za to wszystko gdzie bym był mimo wszystko.'/bonson
 

 
Wszyscy się skurwili. Tylko niektórzy więcej, inni mniej.
 

 
Dziwny jest ten świat i ludzie. Dziwne jest wszystko.
 

 
Po jakimś czasie doszłam do wniosku, że nie warto ufać ludziom.
 

 
Chciałam pic z umiarem umiar nie chciał pic ze mną.
 

 
Niektórzy ludzie są tak mądrzy , że aż głupi ..
 

 
To wszystko zmieniło mnie w takim stopniu, że patrząc w lustro czuję, jakbym spoglądała na obcą osobę .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzieciństwo kończy się wtedy, gdy na sylwestrze bardziej liczy się alkohol, niż petardy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bo ta bezsilność po prostu przytłacza.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Lubiłam kiedy pił. Był szczery jak nigdy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kochajmy cokolwiek. I tak będzie bolało.
 

 
nie wiem jak ty, ale czuję się przy tobie najszczęśliwszą na świecie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
A może po prostu daj Mu zatęsknić. Przy okazji sama możesz umrzeć z tęsknoty, ale spróbuj. Przekonaj się ile to wszystko dla Niego znaczy. Nie rób nic. Nie dzwoń, nie pisz, nie dawaj znaku życia. Nie sprawdzaj obsesyjnie czy przypadkiem nie napisał. Wyłącz się. Odetnij od otoczenia. Poczekaj. Jeżeli nie będziesz musiała czekać zostaniesz najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi. A jeżeli się nie doczekasz, to zrobisz najmądrzejszy z możliwych kroków- zaczniesz się odzwyczajać i ból potrwa krócej.
  • awatar Samobójca †: kilka razy to robiłam no i dzisiaj już nie muszę, bo wiem, że dużo znaczę dla Niego..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co w nim najbardziej lubilam? Potrafił mnie rozsmieszyc jak nikt inny. Zawsze wital mnie tym samym ,,czesc piekna". Często pisalismy o glupotach. Chociaz zdarzało się to rzadko, lubilam kiedy byl romantyczny, łapał mnie za rękę czy całował po szyi. Gdy bral mnie na kolana narzekal jaki to mam koscisty tylek i mowil ze musze przytyc. Lubiłam kiedy wkladal mi rekę do tylnej kieszeni spodni, a gdy chcialam ja zabrac mowil ze go od tego nie oderwę. A najbardziej uwielbialam kiedy robil mi na zlosc, przytulajac kogos innego, a kiedy udawalam obrazoną podbiegal do mnie, przytulal i mowil ze przeciez to mnie najbardziej chce.
 

 
Uwielbiam Twoją obecność, Twój zapach, uśmiech, spojrzenie, to jak poprawiasz grzywkę, śmiejesz się, patrzysz mi w oczy i uderzasz poduszką. Uwielbiam z Tobą rozmawiać. Uwielbiam te wszystkie czułe pożegnania i sms na dobranoc. Po prostu Cię kurwa kocham.
 

 
Zawalony robotą znajdź dla mnie czas,przyjdź na ulubioną herbatę i pij ją do wieczora,a potem zostań na kolejną.Śpij ze mną usypiając mnie ciepłym oddechem,czułymi szeptami przeciągając każdą możliwą sylabę,zadzwoń przy cholernie ruchliwej ulicy i rozmawiaj ze mną mimo chaosu.Wpadnij do mnie pomilczeć,przecież wiesz jak pragnę nasłuchiwać bicia twojego serca.Odwiedzaj mnie kiedy będę leżeć chora w łóżku,rób ciepłą herbatę i czuwaj przy mnie całując rozpalone czoło.Zamiast kryminałów obejrzyjmy cholerne romansidło,ocieraj moje łzy i jak dawniej szepcz 'Ja kocham cię mocniej'.Zostaw wszystko i przyjdź,spędźmy sobotni wieczór w łóżku i niech ciszę przerywają tylko nierówne oddechy,przyspieszone,tak bardzo siebie pragnące.
 

 
To ten , który pomaga mi wstać , gdy upadam . to ten , który krzyczy gdy zapale papierosa . to ten , który przychodzi do mnie o 7:10 kładzie się na łóżko i zasypiając mówi : "nie idziemy dziś do szkoły" . to ten , który potrafi wyprowadzić mnie z równowagi w przeciągu dwóch minut . to ten , który gdy zniknę mu z oczu na imprezie na kilka minut dzwoni do mnie z tekstem : "melduj się , ej" . to ten , który zawsze stawia mi piwo , a później ma okazje do szantażu bym zrobiła mu obiad . to ten , który sprząta mi w pokoju jak ma dziwny odpał . to ten , który gdy wchodzi do mnie do domu najpierw idzie przywitać się z moimi rodzicami i spędza tam z pół godziny . to ten , który wpada do mnie w weekendy rano krzycząc : "wstawaj , szkoda dnia" po czym wyciąga mnie na ośke kompletnie nieogarniętą . to ten , którego uwielbiam i za którym podreptam nawet w ogień ♥
 

 
Patrz, my nieidealni, a jak idealnie razem.
 

 
'No i zaczęło się mnie więcej wpół do ósmej. Kieliszki kursowały w jednym tempie, usta-stół, usta-stół, wiesz. Smród fajek i dyskusje o gównie...'. |Bonson
 

 
Wydaje się twarda, ale łatwo mnie zranić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
nadzieja? powoli uświadamiam sobie, że jej już nie ma. tak po prostu.
 

 
Tylko rozmowa z tobą motywuje mnie do walki o lepsze jutro.
 

 
Dziś jest dzień o który martwiłeś się wczoraj. Warto było?
 

 
Kolejna flaszka, kolejna paczka fajek, kolejny kac moralny.
 

 
'Sprzedałem dusze diabłu, cyrograf już pożółkł...'
 

 
Death is peaceful. Easy. Life is harder.
 

 
Bywa czasem tak, że mamy gorsze dni przez długi czas.
 

 
nie da się zapomnieć osoby, która jest dla ciebie całym światem.
 

 
są słowa, które jak amfetamina rozszerzają źrenice.